WIELKI SKANDAL!!!!

Pozycje książkowe proponowane w tym dziale warto przeczytać. Znajdziecie tu wiele odpowiedzi na powszechnie zadawane pytania...

Moderatorzy: Moderator, ModeratorPawel

Regulamin forum
Na tym forum nie wolno umieszczać treści nie związanych z tym forum. Treści pornograficzne oraz niecenzuralne będą zgłaszane najbliższej jednostce prokuratury.

Na forum obowiązuje zakaz umieszczania linków do stron internetowych oraz numerów telefonów. Użytkownicy mogą kontaktować się ze sobą wyłącznie emailowo.

WIELKI SKANDAL!!!!

Postprzez gość » Niedziela, 16 Lis 2008, 21:12

Dostałem ten artykuł dziś na e-mail i postanowiłem go zamieścić tutaj aby każdy miał do niego dostęp. To co tu za chwilę przeczytacie jest wstrząsające!!!!!!
Oceńcie sami!!!!

Tekst z 11 nr 2008 Nieznanego Świata - Wielki skandal: Unia Europejska kontra terapie naturalne.
Marek Rymuszko


:!: :!: :!: SKANDAL :!: :!: :!:

Wszystko wskazuje na to, że przygotowywane przez Komisję Kodeksu Żywnościowego WHO oraz Unię Europejską rozwiązania prawne, mające na celu faktyczną delegalizację od 1 stycznia 2010 r. naturalnych preparatów oraz związanych z nimi terapii, są elementem starannie zaplanowanych działań, za którymi kryją się interesy światowego przemysłu farmaceutycznego. Projektom tym trzeba się przeciwstawić z całą mocą i determinacją, w czym może dopomóc akcja międzynarodowych protestów, która wymusi przeprowadzenie w państwach członkowskich UE referendum dotyczącego naturalnych środków leczniczych. Aby doszło ono do skutku, konieczne jest zebranie w tej sprawie miliona podpisów
W punkcie wyjścia wygląda to na ponury żart, który jednak żartem bynajmniej nie jest, a szczegóły całej sprawy przedstawiamy w tym numerze na str. 60-63 w publikacji Orwell na talerzu. Chodzi o skandaliczny projekt, zgodnie, z którym od 31 grudnia 2009 r. mieszkańcy państw wchodzących w skład Unii Europejskiej mieliby zostać pozbawieni możliwości korzystania z naturalnych terapii oraz dostępu do ziół, suplementów i witamin.
Podstawowe założenia planowanych regulacji są z grubsza takie, że po pierwsze, od 2010r. cała żywność, jaką spożywamy, miałaby być obowiązkowo napromieniowana (na czym owo napromieniowanie polega, wyjaśniamy w artykule na str. 60-63) i dodatkowo naszpikowana tzw. dodatkami chemicznymi oraz pestycydami, nadal nosząc nazwę „żywności ekologicznej”(!). Po drugie, od tego momentu nielegalna stałaby się sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz ziół wraz z bazującymi na nich terapiami. Po trzecie, wszystkie zwierzęta - włącznie z hodowanymi ekologicznie - będą musiały obowiązkowo zażywać antybiotyki i hormony wzrostu, wreszcie po czwarte, z upływem czasu przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw ma zostać objęta ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia. Oficjalne uzasadnienie tych kuriozalnych - bo one są kuriozalne - nakazów i zakazów sprowadza się do obłudnego twierdzenia, że chodzi o ochroną ludzkiego zdrowia. W rzeczywistości, jak nietrudno się domyśleć, kryją się za nimi bezwzględne interesy wielkich koncernów farmaceutycznych, dla których naturalne preparaty i terapie są od dawna solą w oku, gdyż stanowią dla nich konkurencję i redukują krociowe zyski wspomnianych firm, zarabiających bez umiaru i jakichkolwiek skrupułów na ludzkich chorobach. To także perfidny i - w tym przypadku nie ma, co owijać słów w bawełnę - wyjątkowo bezczelny zamach na podstawowe prawa człowieka, wśród których jednym z najważniejszych, o czym wielokrotnie pisaliśmy, jest prawo wolności wyboru takich metod i terapii, jakie każdy z nas uznaje dla siebie za najbardziej właściwe.

Wokół tej sprawy od kilku miesięcy narasta wrzenie, głównie jednak w internecie. Natomiast tzw. oficjalne media starają się ją najwyraźniej wyciszyć i bagatelizować. Jednocześnie towarzyszą temu prasowe kampanie, mające na celu dyskredytowanie terapeutycznej wartości witamin, ziół oraz rozmaitych naturalnych suplementów żywnościowych. Cała ta gra jest przy tym szyta tak grubymi nićmi, że można jedynie zastanawiać się, czy ludzie, którzy ją rozpoczęli i cynicznie prowadzą, rzeczywiście uważają adresatów wspomnianych tez (czytaj: społeczeństwo, nas wszystkich) za skończonych idiotów, czy po prostu nie przejmują się reakcjami na swoje poczynania, z góry zakładając, że i tak osiągną założone cele. Ich zamysły mogą zostać zablokowane jedynie poprzez zorganizowany międzynarodowy ruch protestu, którego najbardziej skuteczną formą jest inicjatywa na rzecz przeprowadzenia unijnego referendum dotyczącego naturalnych środków leczniczych.

Aby doszło ono do skutku, pod petycją w tej sprawie, która jest dostępna na stronie internetowej: http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html musi zostać zebranych milion podpisów. Nie trzeba też dodawać, że jej podpisanie jest nie tylko moralnym i etycznym obowiązkiem, lecz leży w żywotnym interesie nas wszystkich, naszego zdrowia i prawa do decydowania o tym, co jemy, jak żyjemy i jak się leczymy. Prawdziwe przyczyny zmasowanego ataku na zioła i witaminy, wszczętego pod pretekstem ich rzekomej szkodliwości lub bezwartościowego - z punktu widzenia terapeutycznego - działania, są równie oczywiste, co oburzające. Chodzi przede wszystkim - jeśli nie wyłącznie - o to, że witaminy, zioła i wiele innych naturalnych preparatów leczniczych nie są objęte ochroną patentową, w związku, z czym przemysł farmaceutyczny próbuje doprowadzić do ich całkowitego wyparcia z rynku po to, by ludzie zażywali wyłącznie oferowane przezeń leki, których sprzedaż przynosi krociowe zyski, mimo że środki te często charakteryzują się niekorzystnymi działaniami ubocznymi. I żadne pseudoargumenty mówiące o ochronie zdrowia publicznego - jako przesłance leżącej u podstaw wspomnianych drakońskich ograniczeń i zakazów - nie są w stanie zamazać tej prawdy oraz towarzyszących jej cynicznych działań.
To, z czym mamy obecnie do czynienia, stanowi być może najpoważniejszą od lat konfrontację w bitwie o ludzkie zdrowie i wolności obywatelskie. Dlatego - przyłączając się do międzynarodowej akcji protestu wobec projektowanych zamierzeń - apelujemy do Czytelników Nieznanego Świata o masowe podpisywanie petycji o przeprowadzenie w Unii Europejskiej Referendum na rzecz Naturalnych Środków Leczniczych za pośrednictwem podanej wcześniej strony internetowej. Jeśli nie mają Państwo bezpośredniego dostępu do internetu - uczyńcie to przy pomocy członków swojej rodziny, przyjaciół, czy znajomych, którzy takim dostępem dysponują. Nie lekceważcie, proszę, tej sprawy, gdyż każdy głos i podpis może okazać się na Wagę złota! Nie pozwólmy, by unijni urzędnicy i ich mocodawcy poza naszymi plecami arbitralnie decydowali o naszym zdrowiu bezwstydnie wmawiając ludziom, że czynią to dla ich dobra. Nie pozwólmy również - w swoim najlepiej pojętym interesie - by projekty mające wszelkie cechy brutalnego zamachu na podstawowe prawa i wolności obywatelskie przybrały postać ustawowych zapisów.

JESZCZE JEST CZAS, BY JE SKUTECZNIE ZABLOKOWAĆ!

Dla jasności: byliśmy od początku i jesteśmy nadal zdecydowanymi zwolennikami członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Nie oznacza to jednak - bo oznaczać nie może - akceptacji dla decyzji, które są ewidentnie niemądre i szkodliwe.

Napar z lipy na przeziębienie? Czosnek zamiast antybiotyków? Marchewka z własnego ogródka? Witaminy na wzmocnienie? Zapomnij!



Elżbieta Bielińska
Orwell na talerzu
Niewiarygodne? A jednak. Jeśli obłędne pomysły urzędników Unii Europejskiej, posłusznie realizujących politykę wielkich koncernów farmaceutycznych, nie zostaną zastopowane, z końcem 2009 roku mieszkańcy państw wchodzących w skład tej organizacji nie będą mieli dostępu do ziół, witamin, suplementów i terapii naturalnych. Autorzy nowych pseudoregulacji prawnych tłumaczą, że dzięki temu nasze organizmy otrzymają specjalną ochronę. W rzeczywistości jest to zamach na fundamentalne prawa człowieka
Mało kto zdaje sobie sprawę, że już wkrótce może czekać nas I drastyczna zmiana w sposobie żywienia. Od 31 grudnia 2009 roku wszystkie rośliny jadalne, nawet te pochodzące z upraw ekologicznych, mają być traktowane środkami chemicznymi i pestycydami. Nie ma co liczyć na własnoręcznie wyhodowane warzywa i owoce, gdyż ich przydomowa uprawa zostanie objęta ścisłymi regulacjami i bez urzędowego zezwolenia stanie się nielegalna. Do podziemia zejdą zioła, witaminy oraz suplementy, a terapie z ich wykorzystaniem nie będą stosowane. Nowe prawa i przepisy, wprowadzane na poziomie krajowym i europejskim, pozbawią ludzi wolnego dostępu do ważnych informacji na temat zdrowia i naturalnych środków leczniczych nie podlegających opatentowaniu.

Napromieniowany kotlet

Nie zjemy zdrowego mięsa, gdyż wszystkie zwierzęta rzeźne, także te hodowane ekologicznie, będą karmione hormonem wzrostu i antybiotykami. .W ten sposób zostanie potraktowana każda krowa, która daje mleko. Cała żywność będzie napromieniowana, czyli poddana działaniu dużych dawek radioaktywnego kobaltu 60 lub cezu 137, promieni gamma, albo wiązek elektronów o ogromnej prędkości. Jego dawkę można będzie porównać z tą, jaką uzyskuje się po wykonaniu miliarda rentgenów klatki piersiowej.
Niemożliwe?
No cóż, po wprowadzeniu w naszym kraju narzuconych przez Unię Europejską tzw. kwot mlecznych nie wydaje się to już tak oczywiste. Obecnie niepasteryzowane mleko prosto od krowy jest tak naprawdę nielegalne, ponieważ rolnikowi nie wolno sprzedać go bezpośrednio konsumentowi. Kilka miesięcy temu ujawniły się też problemy z zakupem ziół sypkich, gdyż ich główny producent w Polsce, Herbapol, podobno zaprzestał produkcji tych specyfików (?!).
Wprowadzane z myślą o naszym zdrowiu przepisy pr Komisja Kodeksu Żywnościowego zygotowała(Codex Alimentarius). Działa ona od roku 1963 w ramach Wspólnego Programu dla Norm Żywnościowych powołanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Oficjalna definicja mówi, że Kodeks Żywnościowy to zbiór przyjętych w skali międzynarodowej norm żywności, praktyk, zaleceń i wytycznych wykorzystywanych przez urzędowe służby kontroli, przemysł rolno-spożywczy, jak też środowisko naukowe. Do zadań Komisji Kodeksu Żywnościowego należy ochrona zdrowia i interesów konsumentów, zapewnienie uczciwych praktyk w międzynarodowym handlu żywnością, a także poprawa stanu zdrowia poprzez rozpowszechnianie informacji o właściwym odżywianiu. Na zlecenie ONZ Kodeks Żywnościowy ma zostać wprowadzony w krajach Unii Europejskiej do 31 grudnia 2009 roku.
Napromieniowanie zaburza strukturę molekularną produktów żywnościowych i niekorzystnie wpływa na ich wartość odżywczą. Promienie zabijają bakterie i neutralizują różne nieczystości, jednak nie usuwają ich. Jedzenie takiego pokarmu przypomina pływanie w brudnym basenie z chlorowaną wodą. W roku 1968 amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków wycofała pozwolenie na napromieniowywanie żywności dla armii, gdyż karmione nią zwierzęta laboratoryjne zapadały na choroby nowotworowe i miały problemy z reprodukcją. Rzeczywiste projekty czy humbug?
Ktoś powie: skoro to tylko zbiór norm, czego się bać? Odpowiedź może być tylko jedna: Kto kontroluje żywność, ten kontroluje świat. Jest to notabene myśl przewodnia filmu dokumentalnego Bena Stewarta Esoteric Agenda (Ezoteryczny program), opowiadającego o tajnych grupach zakulisowo dążących do panowania nad ludzkością. Zdaniem reżysera, takie stowarzyszenia jak iluminaci i masoni pracują nad tym, by przejąć władzę nad światem pogrążonym w głodzie i chorobach. Można śmiać się z kolejnej teorii spiskowej, ale we wspomnianym dokumencie pada kilka niezwykle interesujących stwierdzeń, jak choćby to, że celem działań Komisji Kodeksu Żywnościowego jest redukcja liczby ludności zamieszkującej Ziemię do 500 milionów, czyli o 90 procent: Szacunkowe przewidywania epidemiologiczne WHO i FAO zakładają, że tylko wytyczne dotyczące witamin i minerałów, które zostaną wprowadzone na skalę globalną 31 grudnia 2009 r., spowodują minimum 3 miliardy zgonów. Jeden miliard umrze z głodu. Będą to najubożsi mieszkańcy Ziemi. Kolejne 2 miliardy umrą z niedożywienia i na możliwe do uniknięcia choroby. Kto przeżyje? Zapewne ludzie na tyle bogaci i wpływowi, by mieć swoich „dilerów” czystego jedzenia i składników odżywczych. ONZ wydało mnóstwo publikacji, wzywających do 80-procentowej redukcji światowej populacji. Na konferencji w Pekinie w 1997 roku, szef oenzetowskiego programu żywnościowego powiedział, że ONZ zamierza użyć żywności jako broni przeciwko ludziom.
Pozornie to tylko zwykłe bredzenie. A jeśli nie...?
Do grona tych, którzy nie wierzą w „świetlane” ideały Kodeksu Żywnościowego, należy także doktor Matthias Rath, autor książki Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca... tylko my ludzie, o którym zresztą Nieznany Świat wielokrotnie pisał Odniósł on spore sukcesy na polu naturalnej ochrony zdrowia i leczenia chorób sercowo-naczyniowych, ostrzegając zarazem, że zapobieganie chorobom nie leży w interesie potężnego przemysłu farmaceutycznego. A ponieważ przedstawiciele tego przemysłu zdominowali Komisję Kodeksu Żywnościowego, zwalcza ona usilnie propagowanie informacji na temat mikroelementów, minerałów i witamin, jak też dąży do ich wyeliminowania z profilaktyki i leczenia chorób. Doktor Rath twierdzi, że Komisja wypowiedziała wojnę medycynie naturalnej, a jej głównym celem jest wprowadzenie regulacji prawnych uniemożliwiających stosowanie mikroelementów i witamin pod pretekstem odkrycia rzekomych efektów ubocznych działania witamin. Jeśli będziemy rozpowszechniali informacje, że witaminy są de facto szkodliwe, ludzie przestaną je zażywać, ergo - zaczną częściej chorować. Taki jest, według Ratha, szatański plan Komisji Kodeksu Żywnościowego!
Doktor Matthias Rath twierdzi, że europejska Komisja Kodeksu Żywnościowego wypowiedziała de facto wojnę medycynie naturalnej

Kto się boi witamin?
Pod pozorem ochrony zdrowia publicznego w całej Europie mają zostać wprowadzone drakońskie ustawy zmierzające do zakazu rozpowszechniania informacji na temat naturalnych środków leczniczych. Robi się to, mimo że każdego roku z powodu takich chorób, jak: zawały serca, udary czy rak umierają miliony ludzi i nie bacząc na to, iż wieloletnia tradycja i tysiące badań naukowych wykazały, że naturalne środki lecznicze, w tym terapie witaminowe, mogą uchronić przed wystąpieniem tych i wielu innych groźnych dolegliwości. Ponieważ witaminy nie potrzebują patentów, w związku z tym nie zapewniają tak wysokich zysków, jak chronione patentami substancje chemiczne (leki), które są źródłem miliardowych dochodów liczonych w dolarach lub euro dla ich producentów. Co więcej, leki generują wiele niepożądanych działań ubocznych, prowadząc do nowych schorzeń i tym samym zwiększają zapotrzebowanie na coraz to nowe medykamenty. Tymczasem witaminy i inne substancje odżywcze mogą usuwać źródła chorób powodując ich eliminację, a w związku z tym zawężają rynek zbytu na leki - uważa dr Aleksandra Niedźwiecki, dyrektor Instytutu Naukowego Dr Ratha w Santa Clara w amerykańskiej Kalifornii (na ten temat zob. publikację dr Alicji Niedźwieckiej w nr. 8 Nieznanego Świata z br. - przyp. red).
Atak na witaminy i zioła obserwujemy od kilku lat także w Polsce. Poważne tygodniki opiniotwórcze oraz tzw. pisma kobiece drukują alarmujące artykuły o tym, jak bardzo są one rzekomo szkodliwe i zbędne. Nagonka przeciw witaminom odbywa się w telewizji i na polskich stronach internetowych. O rzekomej szkodliwości witamin i ziół przekonują odbiorców autorytety naukowe - np. dr n. med. Wojciech Matusewicz, dyrektor Agencji Oceny Technologii Medycznych, który - jak czytamy w tekście Ludmiły Jakubiak zamieszczonym na portalu Rynek Zdrowia - stwierdził, że witaminy, leki ziołowe i homeopatyczne kupują ludzie o niskiej świadomości społecznej (sic!). Nikt nie pisze natomiast o tym, że przeciętny polski lekarz nie odróżnia krwawnika od dziurawca, bo go tego na studiach medycznych nie uczyli; że zamiast witamin czy prostego i taniego leku ziołowego woli przepisać pacjentowi drogi specyfik reklamowany przez przedstawiciela koncernu farmaceutycznego, który wcześniej być może wręczył mu wziątek albo wysłał na kursokonferencję na Kanarach.

Warto protestować!
Nie wolno - po prostu nie wolno - godzić się na delegalizację terapii naturalnych. Nie musimy jeść ziemniaków z genami szczura. Nie jesteśmy zwierzętami prowadzonymi na rzeź!
Ochrona zdrowia stanowi jedno z najważniejszych i podstawowych praw człowieka. Każdego roku miliony Europejczyków umierają z powodu chorób, których można uniknąć, mając do dyspozycji zdrowe jedzenie i naturalne środki lecznicze, nie powodujące skutków ubocznych. Nikt nie dał nikomu prawa do reglamentowania zdrowia i ograniczania długości życia. Dlatego należy natychmiast przyłączyć się do inicjatywy na rzecz przeprowadzenia Referendum na temat Naturalnych Środków Leczniczych. Chodzi o to, by każdemu obywatelowi Europy zagwarantować prawo do wolnego i nieograniczonego dostępu do terapii witaminowych, jak i innych naturalnych metod leczenia.
Kampania dotycząca Referendum firmowana jest przez europejskie organizacje i stowarzyszenia działające na rzecz zdrowia. Jej cel to zagwarantowanie wszystkim obywatelom Unii Europejskiej wolnego dostępu do osiągnięć medycyny naturalnej opartej na podstawach naukowych poprzez przeprowadzenie referendum w sprawie medycyny naturalnej we wszystkich 27 krajach członkowskich. Aby do tego doszło, konieczne jest zdobycie miliona podpisów pod petycją z żądaniem natychmiastowego przeprowadzenia przez UE takiego głosowania. Referendum to może być powiązane z wypowiedzeniem się na temat Traktatu Lizbońskiego, który proponuje różne zmiany mające wpływ na funkcjonowanie UE. Wiele z nich faworyzuje interesy dużych koncernów kosztem praw obywateli. Wielkie korporacje planują przejęcie kontroli nad różnymi obszarami życia. Mają temu służyć patenty na lekarstwa, dążenie do eliminacji nie opatentowanych terapii naturalnych, sterowanie badaniami genetycznymi w celu wzmocnienia kontroli nad problemami dziedziczności oraz patenty na rośliny genetycznie modyfikowane, aby uzyskać kontrolę nad codziennym żywieniem. Jeżeli takie praktyki nie zostaną zahamowane, a mieszkańcy Starego Kontynentu nie zaangażują się w proces podejmowania decyzji, Europa zmieni się w orwellowski folwark rządzony przez ograniczających demokrację dyktatorów, wielkie koncerny przemysłowe oraz banki. Nie wolno do tego dopuścić!
Aby podpisać petycję w tej sprawie, wejdź na stronę
http://www.eu-referendum.org/polski/pet ... _info.html

Czym jest kampania w sprawie Referendum na rzecz Naturalnych Środków Leczniczych
Akcja ta dąży do zagwarantowania wolnego dostępu do naturalnych środków leczniczych wszystkim obywatelom Unii Europejskiej poprzez przeprowadzenie Referendum na temat Naturalnych Środków Leczniczych w 27 krajach - członkach UE. Do osiągnięcia tego celu Inicjatywa potrzebuje jednego miliona podpisów w petycji domagającej się od Unii Europejskiej bezzwłocznego przeprowadzenia takiego referendum.
Drakońskie ustawy zmierzające zakazania informacji na temat naturalnych środków leczniczych i ich użycia są ciągle wprowadzane w całej Europie pod pozorem „ochrony zdrowia publicznego”. Dzieje się tak, mimo że miliony ludzi umierają każdego roku z powodu chronicznych chorób, takich jak zawały serca, udary czy nowotwory i bez względu na fakt, iż tysiące badań wskazują na to, że naturalne środki lecznicze (włącznie z terapiami witaminowymi) mogą uchronić przed wystąpieniem tych chorób.
Kliknij na: http://www4.dr-rath-foundation.org/us/s ... index.html, aby dowiedzieć się, jak restrykcyjne ustawy europejskie dotyczące naturalnych środków leczniczych zagrażają także wolności wyboru w USA.
Aby uzyskać więcej informacji na temat rozwoju kampanii na całym świecie i na temat Kodeksu Żywności (Codex Alimentarius), kliknij: http://www.thebestofrawfood.com/codex-alimentarius.html


Codex Alimentarius - czy na pewno wiesz o co tu naprawdę chodzi?...
________________________________________
Jeśli poszukasz informacji w Wikipedii czy innej encyklopedii, dowiesz się iż jest to zbiór przyjętych w skali międzynarodowej norm żywności, kodeksowych praktyk, zaleceń i wytycznych wykorzystywanych przez urzędowe służby kontroli, przemysł rolno-spożywczy oraz środowiska naukowe. Prace dotyczące norm żywnościowych prowadzone są na forum Komisji Kodeksu Żywnościowego ... ble...ble... . Zadania Komisji Kodeksu Żywnościowego FAO/WHO (Orgnizacja Wyżywienia i Rolnictwa / Światowa Organizacja Zdrowia:
- ochrona zdrowia i interesów konsumentów
- zapewnienie uczciwych praktyk w międzynarodowym handlu żywnością
- promocja współpracy.....ble... ble...
Brzmi jakże normalnie. Ktoś tu o nas bardzo dba... ....Ale... może niezupełnie a w rzeczywistości jest zupełnie.... inaczej? Są bowiem i zupełnie inne opinie. A wybór wersji należy do wybierającego. Dr nauk med. Matthias Rath należy do nielicznej grupy tych lekarzy, którzy mają zupełnie inne zdanie niż to prezentowane przez "główny nurt" na temat leczenia i przyczyn chorób.
Jest to Człowiek, Lekarz i Naukowiec który dużo zrobił i robi dla człowieka. Odniósł duże sukcesy na polu naturalnej ochrony zdrowia i leczenia chorób sercowo - naczyniowych. Jego odkrycia na polu medycyny "działającej" (skutecznej, mowiąc w kategoriach pewnej uczciwości) są tak bezzsporne, (prowadzi instytut badawczy) iż publikowano je w wiądących czasopismach medycznych. Nawet sam Linus Pauling (inny mówiący prawdę wielki lekarz) określił jego osiągnięcia jako znaczące. Jednak.... "przewinieniem" dr Rath'a jest demaskowanie przemysłu farmaceutycznego i ujawniania faktu, iż samo istnienie tego przemysłu bardzo zależy od.... zgadnijcie... istnienia i rozwijania się chorób. Zapobieganie chorobom i ich eliminacja, wg dr Ratha - godzi w przemysł farmaceutyczny. Świetnie obrazuje jego odwagę, dynamizm i styl działania fakt, iż zdołał on rozpowszechnić, w stosunkowo dużej skali, kilka istotnych dla zdrowia ludzi na naszej planecie informacji. I raczej nie spodziewajcie się informacji o dr Rath w mediach głównego nurtu. W dzienniku wieczornym - rzadko usłyszymy o tym lekarzu. Już w r. 1997 podczas publicznej prezentacji sformułował on tezę, iż wspomniany przemysł żądający dla siebie całkowitego monopolu na "opiekę" zdrowotną, sam jest przeszkodą dla ludzi w byciu zdrowym. Dr Rath formułuje twierdzi, iż firmy farmaceutyczne próbują utrwalić swe wpływy poprzez działania prawne, w tym ograniczanie praw obywatelskich. Przemysł farmaceutyczny jest inwestycyjny. Ze swej natury, produkuje leki, które nie mogą likwidować chorób, bo... to podkopie podstawy jego istnienia. Tę prawdę należy sobie uświadomić. Dr Rath twierdzi, iż 80% obecnych na rynku farmaceutyków nie ma dowiedzionej skuteczności.... będąc środkami działającymi tylko objawowo. Następstwa są takie, iż powszechne choroby, mimo iż są na nie sposoby alternatywne, rozwijają się.

Płyną lata, a oszukańczy system farmaceutyczny, twierdzi dr Rath, podtrzymuje zakaz ujawniania informacji o naturalnych sposobach zapobiegania chorobom. Czy to jest dziwne? Nie. Zapytać można o Swiatową Organizację Zdrowia (WHO), której celem jest przecież poprawa stanu zdrowia m. in. poprzez rozpowszechnianie informacji o właściwym odżywianiu. Coż, już w r. 1963 w ramach WHO powołano komórkę której zadaniem jest... zwalczanie rozpowszechniania informacji o mikroelementach, zapobieganie ich stosowaniu w profilaktyce i leczeniu chorób. Ktoś jeszcze nie rozumie? Powiedzmy wprost: interesy przemysłu farmaceutycznego zdominowały tę organizację.
A teraz już o Codex Alimentarius... to komisja wspólna WHO i FAO. To, czego nie przeczytacie w wikipedii to fakt iż, jak mówi dr Rath, ok. połowy jej członków jest pośrednio powiązana z przemysłem farmaceutycznym... Głównym celem komisji jest wprowadzenie regulacji prawnych uniemożliwiających używanie mikroelementów, w tym witamin, w celach terapeutycznych. Te pozbawione skrupułów, niehumanitarne regulacje prawne, w oczywisty sposób wymierzone przeciw zdrowiu miliardów ludzi, miałyby być zaakceptowane przez ONZ a więc obowiązywać praktycznie na całym świecie.
Jaki znależli pretekst dla zakazu naturalnych metod? "Odkrycie" rzekomych efektów ubocznych działania witamin.... nieistniejących efektów ubocznych, jak mówi dr Rath. Efekty uboczne... tych jest pełno w farmaceutykach, które są sztuczne, oparte na chemii.
W krajach zachodnich organizowane były masowe akcje protestacyjne, wysłano kilkaset milionów listów protestacyjnych, co chwilowo odniosło skutek. Niestety, niebezpieczeństwo nie minęło. Na marginesie, nasuwa się pytanie jak to możliwe że my, Polacy, praktycznie nie znamy tej sprawy! Mamy tyle mediów informacyjnych.... czy na pewno informacyjnych? Setki milionów ludzi zaangażowanych w sprawę, a my nawet nie wiemy że sprawa istnieje... czy my jesteśmy informowani o naprawdę ważnych dla nas sprawach?
A może naprawdę ważnej dla nas informacji musimy sami poszukać?


POLECANE LINKI
Polskie:
• Film Esoteric Agenda część 4, napisy polskie, część dotycząca Codex Alimentarius (w ujęciu 7 min: 29 sekund i kontynuacja w części 5)
1. http://pl.youtube.com/watch?v=hJospi_eMH0,
2. http://pl.youtube.com/watch?v=dR54bq89zlI

i Harmonogram dla ludzkości. Wywiad z dr. Matthiasem Rathem, kwiecień 2003r. Strona internetowa:
1. http://www4.dr-rath-foundation.org/
2. http://www4.dr-rath-foundation.org/pdf- ... polish.pdf
• Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego z 17 października 2007 r. wydane na podstawie art. 26 ust. 1 i 2 pkt. 3 ustawy z 25 sierpnia 2006r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225)

Zagraniczne:
• Akcja protestacyjna w Kanadzie przeciwko projektowi ustawy zwanej C-51: http://www.stopc51.com/
• Artykuły ze strony dr. J. Mercola http://search.mercola.com/Results.aspx? ... imentarius
• Liczne informacje na temat Codexu, kampanii przeciwko związanych z nim ustawom http://www.healthfreedomusa.org/index.php?page_id=157
• Kopalnia informacji, włącznie z wydarzeniami w innych rejonach świata oraz odnośnikami do dyrektyw UE: http://www.anhcampaign.org/campaigns/fr ... lth-choice

Organizacje, które wchodzą w skład inicjatywy na rzecz Referendum:

• Sojusz na rzecz Zdrowia, Pokoju i Sprawiedliwości Społecznej (AGFG - skrót pochodzi od niemieckiej nazwy ugrupowania). Partia polityczna założona w roku 2005 przez ludzi związanych z ruchem propagującym medycynę naturalną. Wierzymy - piszą oni - że spojrzenie na zagadnienia dotyczące zdrowia - zwłaszcza słabego zdrowia - nie będzie pełne, jeżeli nie rozpatrzy się ich w szerszym kontekście politycznym. Nazwa naszej organizacji ma swoje korzenie w przekonaniu, że podniesienie poziomu zdrowia wszystkich ludzi nie jest możliwe bez zapewnienia ogólnoświatowego pokoju i sprawiedliwości społecznej opartych na fundamentach harmonii rodzaju ludzkiego z Naturą. Z tego właśnie względu nasze obecne działania skupiają się na ochronie ludzkości i przyrody przed genetycznie manipulowanymi roślinami i nasionami. To właśnie dlatego rozpoczęliśmy ostatnio kampanię na rzecz Referendum Europejskiego w sprawie GMO (genetycznie modyfikowanych organizmów).

• Alliance for Naturał Health (ANH) - międzynarodowa organizacja pozarządowa założona w roku 2002 w Wielkiej Brytanii. Działalność ugrupowania broniącego praw konsumentów, lekarzy oraz dostawców produktów naturalnych na całym świecie ma na celu promocję i ochronę medycyny naturalnej przy wykorzystaniu nieszkodliwych osiągnięć nauki i w oparciu o dobre prawo. Głównym zadaniem ANH jest pomoc w opracowaniu odpowiedniej struktury naukowo-prawnej stanowiącej podstawę rozwoju konkurencyjnych możliwości opieki zdrowotnej. Przy takim założeniu konsumenci i osoby profesjonalnie zajmujące się medycyną mogłyby dokonywać świadomego wyboru spośród dostępnych praktyk zdrowotnych, w szczególności tych związanych z odpowiednią dietą, stylem życia i terapiami naturalnymi, które nie bazują na farmaceutykach.
Tekst z 11 nr 2008 Nieznanego Świata Wielki skandal: Unia Europejska kontra terapie naturalne.

Fundacja Zdrowia Dr. Ratha jest organizacją non-profit prowadzącą działalność nakierowaną na poprawę zdrowia ludzkiego w skali globalnej przez badania, edukację i obronę praw chorych do korzystania z medycyny naturalnej. Odkrycia naukowe założyciela fundacji, dr. Matthiasa Ratha, pioniera w dziedzinie badań nad medycyną naturalną, stanowią przełom w naturalnych metodach zwalczania chorób serca, raka i innych. Opierając się na wnioskach z szeroko zakrojonych doświadczeń, odkrywa on wielkie możliwości kontrolowania chorób za pomocą środków naturalnych. Fundacja w krótkim czasie stała się instytucją, która odgrywa kluczową rolę w szerzeniu wiedzy na temat medycyny naturalnej i w walce o prawo do zdrowia ludzi na całym świecie.

• La Leva di Archimede - stowarzyszenie lobbujące na rzecz wolności wyboru i prawa do informacji, reprezentujące zwolenników medycyny naturalnej, konsumentów, ludzi profesjonalnie zajmujących się opieką zdrowotną oraz dystrybutorów produktów medycyny naturalnej. Organizacja La Leva została założona we Włoszech w roku 1998 i od tego czasu działa na rzecz ochrony dostępu do terapii profilaktyczno-leczniczych opartych na prawidłowym żywieniu. La Leva wydaje okolicznościowe broszury kierowane do swych włoskich zwolenników, prowadząc jednocześnie informacyjną wielojęzyczną stronę internetową. Zajmujemy się koordynacją działań podobnych organizacji promujących medycynę naturalną w Europie i na całym świecie - piszą o sobie jej założyciele i członkowie. - Wierzymy, że już od dawna konieczne jest wprowadzenie określonych reform. Model opieki zdrowotnej zdominowany przez chęć zysku oraz nierozważne zarządzanie odpadami doprowadziły, bowiem do ograniczenia możliwości wyboru, zmniejszyły skuteczność terapii i przyczyniły się do obniżenia ogólnego poziomu zdrowia.

• Założona w roku 1955 organizacja National Health Federation to międzynarodowe stowarzyszenie o charakterze edukacyjno-wolnościowym, którego działalność skupia się na ochronie praw obywatelskich w zakresie spożywania zdrowej żywności, suplementów diety i stosowania terapii alternatywnych bez ograniczeń prawnych. Stowarzyszenie ma członków na całym świecie i jest kierowane przez Radę Nadzorczą oraz Radę Ekspertów skupiając reprezentantów 7 krajów. Jest ono jedyną organizacją konsumencką działającą na skalę globalną, której nadano status oficjalnego obserwatora (z prawem do wypowiadania się w kwestii wolności wyboru metod ochrony zdrowia) na posiedzeniach Komisji Kodeksu Żywieniowego - najważniejszego ciała w UE zajmującego się normami żywieniowymi.

• Serwis informacyjny Zeus powstał w lutym 2003 roku. Jego celem jest pomoc w konsolidacji ogólnoświatowego ruchu na rzecz wolności wyboru metody ochrony zdrowia, czyli koordynacji działań wszystkich ludzi i organizacji wierzących w zalety stosowania medycyny naturalnej i korzystających z jej metod. Prenumeratorzy otrzymują darmowe biuletyny Zeus News zawierające artykuły prasowe i internetowe z całego świata do tyczące problemów medycyny alternatywnej, homeopatii, farmakologii, ochrony środowiska, żywności modyfikowanej genetycznie, szczepionek i polityki.

INICJATYWA NA RZECZ REFERENDUM EUROPEJSKIEGO

Czym jest Inicjatywa na rzecz Referendum Europejskiego?
Inicjatywa na rzecz Referendum Europejskiego to kampania obywatelska na rzecz prawa do referendów organizowanych przy okazji każdej istotnej i mającej wpływ na mieszkańców Unii próby zmiany prawa dokonywanej na szczeblu krajowym lub europejskim. Członkowie organizacji w szczególności domagają się, aby wszyscy obywatele Unii Europejskiej otrzymali szansę wypowiedzenia się w referendum w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.

O jakie demokratyczne prawa walczymy w tej kampanii?
Każdy obywatel powinien mieć prawo do:
-życia w demokratycznej Unii Europejskiej,
-publicznej wymiany poglądów na wszystkie tematy związane z działalnością i polityką Unii Europejskiej,
-bezpośredniego udziału w procesach decyzyjnych.

Dlaczego taka inicjatywa jest teraz pilnie potrzebna?
-wyłączając Irlandię, żaden rząd nie planuje zorganizowania referendum w sprawie ratyfikacji
Traktatu Lizbońskiego.
-Traktat Lizboński proponuje wiele zmian, które będą miały wpływ na funkcjonowanie Unii. -wiele z nich faworyzuje interesy dużych koncernów kosztem demokratycznych praw obywateli.

Obszary, nad którymi wielkie korporacje planują przejąć kontrolę, obejmują coraz więcej dziedzin życia. Wystarczy wymienić:
-patenty na lekarstwa (wraz z dążeniem do wyeliminowania nie opatentowanych terapii naturalnych),
-sterowanie badaniami genetycznymi
(w celu wzmocnienia kontroli nad problemami dziedziczności)
-oraz patenty na genetycznie modyfikowane rośliny
(wprowadzane w celu uzyskania kontroli nad naszym codziennym żywieniem).

JEŻELI TAKIE PRAKTYKI NIE ZOSTANĄ ZAHAMOWANE, A MIESZKAŃCY STAREGO KONTYNENTU
NIE ZOSTANĄ BEZPOŚREDNIO ZAANGAŻOWANI W PROCES PODEJMOWANIA DECYZJI,
EUROPA ZMIENI SIĘ W ORWELLOWSKI „FOLWARK”
RZĄDZONY PRZEZ DYKTATORÓW OGRANICZAJĄCYCH DEMOKRACJĘ.


Podstawowe założenia planowanych regulacji są z grubsza takie, że po pierwsze, od 2010r. cała żywność, jaką spożywamy, miałaby być obowiązkowo napromieniowana (na czym owo napromieniowanie polega, wyjaśniamy w artykule na str. 60-63) i dodatkowo naszpikowana tzw. dodatkami chemicznymi oraz pestycydami, nadal nosząc nazwę „żywności ekologicznej”(!). Po drugie, od tego momentu nielegalna stałaby się sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz ziół wraz z bazującymi na nich terapiami. Po trzecie, wszystkie zwierzęta - włącznie z hodowanymi ekologicznie - będą musiały obowiązkowo zażywać antybiotyki i hormony wzrostu, wreszcie po czwarte, z upływem czasu przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw ma zostać objęta ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia. Oficjalne uzasadnienie tych kuriozalnych - bo one są kuriozalne - nakazów i zakazów sprowadza się do obłudnego twierdzenia, że chodzi o ochroną ludzkiego zdrowia... Przeczytaj koniecznie cały artykuł!

Nie pozwól komuś decydować za Ciebie!

Wybierz sam co jest dobre dla Twojego zdrowia!
gość
 

Re: WIELKI SKANDAL!!!!

Postprzez Moderator » Środa, 19 Lis 2008, 21:55

Drodzy Państwo,
koniecznie trzeba się z tym artykułem zapoznać i mieć świadomość co nas czeka jeśli nic nie zrobimy. Jeszcze mamy tę szansę i warto z niej skorzystać. Niedługo może być już za późno. Ja osobiście jestem wstrząśnięta.
Jedno jest pewne trzeba tę sprawę nagłośnić i zachęcić jak największą rzeszę ludzi do wsparcia tej akcji.
Pozdrawiam
Moderator
 
Posty: 174
Rejestracja: Sobota, 24 Maj 2008, 20:04


Wróć do Warto przeczytać

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] oraz 1 gość


cron